Traditional drawing na celowniku

Strasznie się ostatnio wkręciłam w rysowanie. Znów zaczęło mi się to podobać i co ważne chcę podnieść swoje umiejętności w tej dziedzinie. Zrobić coś dla siebie, mieć hobby i je rozwijać.

Nie ukrywać, że głównym motywatorem jest Mishasty, którego rysunki rozkładają mnie na łopaty. A z drugiej strony pokazują, że można coś fajnego stworzyć tylko trzeba poświęcić na to nieco czasu.
Emil też ślicznie rysuje, strasznie zazdroszczę mu jego talentu, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Widać umiejętności w rysunku są tutaj rodzinne 🙂

Myślę bardzo poważnie o zapisaniu się na kurs, jednak w Łodzi wcale to nie jest łatwe. Wybór miejsc gdzie taki kurs można odbyć nie jest dużo i co najgorsze ceny są wyższe niż chociażby w Warszawie (np. Szkoła DOMIN). Nie jest to pocieszające szczególnie, że korzystniej pod względem finansowym wypada dojeżdżać do stolicy niż uczęszczać na zajęcia kilka ulic dalej. Cóż, temat wymaga jeszcze przemyślenia. Może znajdzie się w tym czasie jakiś prywatny nauczyciel 😛

Tymczasem męczę obecnie rysowanie oczu. I chyba coś z tego wychodzi.


Ikona wpisu: pinterest.com

Cześć, używam plików Cookies

Używam informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych oraz w celu dostosowania strony do użytkowników. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z mojej strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Ok, rozumiem Zobacz więcej