Przygody przedwyjazdowe

Jak co roku, zawsze przed każdą wycieczką rowerową coś musi się wydarzyć. Nie mieliśmy jeszcze wypadu bez żadnych komplikacji, bez stresu.
Przykładowo dwa lata temu przed wyjazdem do Torunia Maciek miał spotkanie 3 stopnia z separatorem, co skończyło się skrzywieniem przedniego widelca (oczywiście to nie powstrzymało go przed wyjazdem i dopiero po powrocie okazało się co to tak naprawdę była za usterka). Ten sam wyjazd jak zawsze był bogaty w przygody natury pociągowej – jak wiadomo PKP za rowerzystami nie przepada o czym jeszcze wspomnę niżej w tym wpisie.
Rok temu zarówno Maciek jak i Kuba łapali gumy jedną po drugiej – zastanawialiśmy się już czy nie mają jakiegoś grubszego problemu z obręczami, bo ilość była zbyt dziwna. Ale na szczęście na samej wyprawie przez Jurę Krakowsko-Częstochowską nic się nie wydarzyło i obyło się bez problemów.
W lipcu zeszłego roku, kilka godzin przed odlotem z Okęcia do Amsterdamu mieliśmy wypadek drogowy na remontowanej “Gierkówce”. Trzasnęły dwie gumy w samochodzie i naszą dalszą podróż na lotnisko musieliśmy kontynuować taksówką, która wyssała z nas niemałe pieniądze (całe to zdarzenie sprawiło, że nasz strach przed pierwszym lotem był zupełnie nieodczuwalny). Cóż takie mamy szczęście, że wszystko co złe dzieje się wcześniej. Może to lepiej, że pula nieszczęść zostaje wyczerpana przed pokonywaniem trasy. Dzięki temu podczas jazdy właściwej nic do tej pory się nie wydarzyło. Uff. I oby tak pozostało.

W tym roku nie mogło być inaczej. Zaczęło się od kochanego PKP (Popsujemy Każdą Podróż – rozwinięcie skrótu zaczerpnięte od Piotra). Którejś soboty wstałam wcześniej i trafiłam na wywiad w radio z Panią rzecznik PKP InterCity, która poinformowała słuchaczy o nowych zmianach w regulaminie, w tym dotyczących przewozu roweru w pociągu. Tym sposobem od tego roku w pociągach PKP InterCity (np. TLK) nie można przewozić roweru w pierwszym i ostatnim przedsionku składu pociągu. Przewóz roweru jest możliwy tylko wtedy kiedy pociąg wyposażony jest w dodatkowy wagon rowerowy. Należy pamiętać, że wybierając się gdzieś pociągiem należy sprawdzić czy wagon na pewno będzie w jego składzie oraz zakupić bilet z minimum tygodniowym wyprzedzeniem, ponieważ miejsc w wagonie jest ograniczona ilość i może się okazać, że nie zdążymy się załapać.
Nam na szczęście udało się wykupić 2 ostatnie miejsca w pociągu relacji Łódź – Szczecin, trzeci rower niestety musimy nieco rozkręcić (zdjąć koła, przekręcić kierownicę) i upodobnić do paczki zawijając np. w folię. Przewóz roweru w wagonie PKP ceni sobie na 9.10 zł, przewóz rozmontowanego roweru na 5.10 zł. Jestem pewna, że 6-godzinna podróż do Stargardu będzie największym wyzwaniem naszej rowerowej majówki.
Wszystko okaże się już w najbliższą sobotę (27.04.).

PKP przed zbliżającą się majówką to nie wszystko. Niestety pojawiły się także problemy zdrowotne. Najpierw u Maćka. Pojawiła się u niego torbiel na kręgosłupie, która dosłownie go unieruchomiła. Dwa dni temu padła już decyzja o zabiegu chirurgicznym, przez który majówka na pewno by się nie odbyła, a przynajmniej nie na rowerach. Na szczęście uraz ten udało się usunąć bez ingerencji skalpela, ale wstępna decyzja o operacji jest już zaplanowana na jesień. Dzięki temu Maciek może się ruszać a tym bardziej zakręcić na rowerze.
Kiedy On ozdrowiał to znów mnie złapało przeziębienie z gorączką. Jestem na proszkach przeciwgrypowych. Oby się nie rozwinęło i przepadło do piątku…
Zawsze COŚ musi być 🙂

A oto ostatecznie naniesiona na mapę trasa:

Swoją drogą polecam serwis ridewithgps.com. Jest dużo wydajniejszy od innych tego typu serwisów nawet przy darmowym abonamencie. Pozostaje nam tylko wgranie śladu GPS do Garminka i w drogę 🙂

Cześć, używam plików Cookies

Używam informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych oraz w celu dostosowania strony do użytkowników. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z mojej strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Ok, rozumiem Zobacz więcej