Figma – program, który zastąpił u mnie pakiet Adobe

Po kilku ostatnich update’ach pakietu Adobe mam wrażenie, że programy te stają się coraz bardziej toporne i zasobożerne. Mam głównie komputery game’ingowe i z wielkim niedowierzaniem patrzę jak przy otwarciu 3-4 projektów z layoutami pochłaniany jest RAM w maksymalnej skali, komputer zaczyna wyć jak szalony, a sam Photoshop czy Illustrator klatkuje. W dodatku ostatnia wersja AI posiada poważny błąd w szybkim exporcie warstw do SVG. Burza na forach Adobe trwa a ja czekam na update z łatką. I jakoś doczekać się nie mogę.
Na szczęście nie muszę się męczyć. Jest alternatywa, o wiele przyjemniejsza, prostsza… Figma.

Programu Figma używam od początku zeszłego roku, w połowie roku stał się moim głównym programem do projektowania i szczerze mówiąc już nie wyobrażam sobie życia bez niego. Pierwszy artykuł o Figmie mojego autorstwa pojawił się na Pandify.pl w zeszłym tygodniu. Znajduje się tam opis podstawowych funkcjonalności, które są niezbędne podczas codziennej pracy. Polecam się z nim zapoznać.

Figma – przede wszystkim prostota i wydajność

Figma podobnie jak produkty konkurencji (Adobe XD, Sketch, Invision Studio), służy do projektowania layoutów stron internetowych i aplikacji mobilnych. Charakteryzuje się dużą prostotą i bardzo łatwą obsługą. Ogromną zaletą Figmy są funkcje, które tylko i wyłącznie przydatne są przy projektowaniu UX. Narzędzia w Figmie działają podczas tworzenia designu podobnie jak reguły CSS, dzięki czemu można mieć pewność, że designer nie wykombinuje czegoś co spędzi sen z powiek front-end developera. Przykładowo ustawienie zdjęcia w tle (np cover wpisu) działa jak background-cover: cover i centruje zdjęcie w poziomie i pionie.

Z kolejnych zalet – Figma obsługuje pliki Sketch. Wystarczy je zaimportować do programu jako kolejny projekt – i już można korzystać z dodatkowych materiałów. U mnie ta funkcja przydała się gdy klient podesłał projekt do kodowania wykonany w Sketchu. Jednie w jego jednym miejscu doszło do małego rozjazdu, ale na szczęście nie miał on wpływu na dalsze prace w kodzie.

Bardzo podoba mi się również wydajność programu. Jeden z projektów, który obecnie jest przeze mnie realizowany posiada już 21 widoków i wciąż rośnie. Wszystkie widoki dostępne są w jednym oknie, można migrować między nimi elementy, kopiować style etc. Nie zauważyłam spadku wydajności wraz z kolejnymi widokami. W dodatku nad jednym projektem – jednocześnie – może pracować kilka osób. Przyznaję, że czasami mnie nieco drażni, kiedy próbuję ogarnąć widok, a tu nagle pojawia się labelka z imieniem drugiego usera, który kursorem najeżdża na element, nad którym akurat pracuję… to jest kwestia przyzwyczajenia oczywiście, ale moduł Teamu dla niejednej agencji może być bardzo praktyczny. Szczególnie kiedy zespół pracuje zdalnie i nie może konsultować swoich pomysłów przy jednym stole.

Figmę dodatkowo mogę polecić osobom, które zajmują się projektowaniem nie tylko stron czy aplikacji mobilnych, ale także projektantom środowisk typu CMSy, CRMy – wszystkiego co związane jest z użytecznością. Świetnie tutaj odnajduje się Figma podczas tworzenia komponentów i teamowych bibliotek, za pomocą których szybko i bezboleśnie można wypracować styleguide. Pomoże także podczas tworzenia prototypów projektów.

Figma sprawdzi się niemalże wszędzie

Figma jest w stanie również zastąpić narzędzia do prezentowania projektów klientowi. Aby pokazać wszystkie widoki wystarczy jedynie udostępnić link do prototypu. Poza zaprezentowaniem relacji między widokami można również zbierać komentarze / uwagi do określonych elementów designu. Jest to narzędzie przydatne, ale czasami jego zalety mogą obrócić się w wady (to zależy tylko od ludzi). Raz zdarzyło się, że klient ze swoim partnerem biznesowym rozpoczął pogawędki w tych komentarzach…. na moim mailu wylądowało ponad 300 wiadomości zupełnie zbędnych. Także warto poprosić wcześniej klienta aby to miejsce było bardzo merytoryczne i służyło tylko do krótkich, zdecydowanych uwag 🙂

Figmę generalnie mogę polecić każdemu. Sprawdza się w bardzo wielu sytuacjach. Odkąd z niej korzystam pakiet Adobe uruchamiany jest bardzo rzadko – są to głównie sytuacje kiedy muszę wyretuszować jakieś zdjęcie, wyexportować pliki AI do SVG, itp. sama drobnica.

Dobrym źródłem wiedzy o możliwościach Figmy jest oficjalny blog oraz kanał na Youtube.

A tutaj dwa hobbystyczne projekty jakie powstały w Figmie w moim wykonaniu w ramach ćwiczeń:

Figma - HotKitchen

Figma - Warm Showers