Serialowy Maraton. Maj 2018.

W związku z tym, że jestem serialowym maniakiem i serialowy maraton to dla mnie coś naturalnego, postanowiłam dzielić się z Wami moimi obejrzanymi seriami w ciągu ostatniego miesiąca. Dziś pierwsza lista. Są to pozycje dość nowe (poza jedną), na które może nie każdy od razu zwrócił uwagę.

Safe

Wystarczyła okładka tego serialu abym kliknęła play na platformie Netflix. Główną postacią na tej okładce jest bowiem Michael C. Hall, który do tej pory kojarzył mi się z Dexterem Morganem i Davidem Fisherem. Tym razem postać, w którą wcielił się Micheal jest mniej kontrowersyjna. Tom Delaney jest wdowcem, wychowującym dwie córki w wieku buntowniczym. Po śmierci matki nie było im łatwo, ale najgorsze chwile pojawiły się w dniu gdy jego starsza córka – Jenny – zaginęła. Szczególnie sprawa jest ciekawa z uwagi na ogromne zamknięte osiedle, na którym mieszkają. Miejsce wydaje się niezwykle bezpieczne na pierwszy rzut oka, jednak właśnie… Wydaje.

W ciągu kilku pierwszych odcinków można podejrzewać o porwanie dosłownie każdego. Każdy bohater – mniejszy i większy, przedstawiony jest jako osoba, która ma coś na sumieniu. I tak do samego końca. Spoilerów u mnie nie znajdziecie. Polecam obejrzeć ten serial. Pierwszy sezon ma 8 odcinków. Czy będzie 2 sezon? Nie wiadomo. Generalnie miał to być mini serial, jednak szukając informacji natknęłam się na wypowiedzi, że ostateczna decyzja co do Safe jeszcze nie zapadła. Twórcy czekają na odzew i statystyki.

Osobiście chciałabym zobaczyć Michaela w kolejnym sezonie lub kolejnej produkcji. No cóż, lubię gościa.

Happy

Czy dość mroczny kryminał można jakoś ubarwić? Dodając mu przykładowo zupełnie niepasujący element w postaci niezwykle pozytywnego, uśmiechniętego, śpiewającego, kreskówkowego jednorożca? No właśnie, można. Historia byłego gliniarza Nicka Saxa, któremu życie nieco się załamało. Przybłąkał się do niego wyimaginowany Jednorożec Happy, który natychmiast potrzebował jego pomocy w poszukiwaniu dziewczynki – jak się okazuje, córki Nicka, która wraz z innymi dziećmi pozyskała porwana przez złego Mikołaja. Happy dość szybko okazuje się być podatnym na sposób życia jego nowego kolegi. Czasami to jego trzeba wyprostować i naprowadzić na prawidłowy tor. Jednak bez niego i serial i główny bohater na pewno dużo by stracili.

W pierwszej chwili porównać można ten motyw do Królika Rogera, ale wg mnie Happy wypada o wiele lepiej! Polecam.

The Letdown

Produkcja dla świeżo upieczonych rodziców. Przedstawia, życie i problemy młodej mamy – Audrey, która szuka pomocy i pocieszenia wśród innych rodziców z malutkimi dzieci. Nawiązuje nowe znajomości i próbuje realizować się pomimo tego, że macierzyństwem miewa niewielkie problemy. Serial bardzo fajnie pokazuje jak wyglądają początki, kiedy w domu zamieszka mały lokator.

“The Letdown” nie jest przejaskrawiony – wręcz przeciwnie. Reżyser wyłożył kawę na ławę. Można z tego serialu sporo się nauczyć 🙂

Rita

Nie jest to nowy serial, niedawno zakończyła się 4 seria. Z tego względu, że nie jest zbyt popularny – postanowiłam o nim pisać kilka słów. W rolę głównej bohaterki wcieliła się Mille Dinesen.

Rita jest nauczycielką w szkole podstawowej w niewielkiej duńskiej mieścinie. Z dziećmi radzi sobie doskonale, zawsze pomaga swoim uczniom i jest kim więcej niż tradycyjny nauczyciel. Rita jest kobietą wolną, z 3 własnych dorosłych dzieci, które układają sobie życie po swojemu. Ich mama jako dziewczyna z bagażem doświadczeń życiowych nie marnuje czasu i stara się poza pracą zorganizować sobie życie prywatne. Nie zawsze jej to wychodzi, pakuje się w tarapaty, niszczy relacje, ale dość często spada na 4 łapy.

To co podoba mi się w tym serialu to przedstawione środowisko nauczycielskie i relacje między nauczycielami a uczniami. Myślę, że nie jednemu belfrowi przypadnie ten serial do gustu.

Wszystkie te seriale obejrzycie na platformie Netflix.